
Castingi do 6 edycji już się rozpoczęły:) Jeśli chodzi o programy rozrywkowe ,to wydaję się, że czasem sam talent nie wystarczy… Jak powiększyć swoje szanse na zdobycie wymarzonego biletu?
1. Bądź piękna:)
Będziesz wtedy miała za sobą przynajmniej męską część jury. A przynajmniej A. Egurrola nie jest obojętny na kobiece wdzięki. Zadbaj więc o makijaż, fryzurę i strój. No i oczywiście olśniewający uśmiech.
2. Niech ci zależy!
Jury się waha? Zawalcz! Zaproponuj dogrywkę, opowiedz o trudnym dzieciństwie. Nie poddawaj się i pokaż, że ci zależy, żeby się dostać. Na pewno totalna olewka, tu nie zda egzaminu. Pokaż, że jesteś zdeterminowany!
3. Jesteś po przejściach? Bardzo dobrze!
Już w poprzednich edycjach, było widać, że YCD jest nastawione, na trudne opowieści typu…nie miałam rowerka. Telewizja lubi zaskakujące historię ludzi, którzy przeżyli trudne rzeczy ale się nie poddali:) a że czasem robi z igły widły? Cóż taki urok programu, więc jeśli straciłeś nogę i tańczysz dalej, pokaż jury, że pokonałeś w swojej tanecznej karierze wiele przeszkód. Oczywiście staraj się nie rozczulać -tego ani widzowie ani jury nie pochwala.Tap Madl jest tego najlepszym przykładem.
4. Niech publiczność cię pokocha.
Ehh tak czasem arcymistrz tańca, przegra z kimś, kto zrobi salto. Publiczność może nie znać się na technice tańca, ale jest nastawiona na to co spektakularne, chwytające za serce. Więc dobierz choreografię i muzykę tak, by publiczność wiwatowała i klaskała, wtedy będzie łatwiej przekonać jury albo nawet dostać się na dogrywkę.
5. Bądź oryginalny!
Miej coś co cię wyróżnia spośród tysięcy innych kandydatów. Ciekawa historia, zaskakująca choreografia, dziwny strój? Pamiętaj jednak żeby nie przesadzić…im lepiej potrafisz tańczyć tym bardziej możesz postawić na oryginalność stroju, zachowania. Jednak uważaj na przerost formy nad treścią, bo wtedy rzeczywiście pokażą cię w tv, ale jako ciekawostkę:)
6. Wyluzuj…
Nie pyskuj jury…nie podlizuj się, bądź naturalny i nie pozwól by stres spowodował, że będziesz chamski. No i zrezygnuj z tekstów do jury – nie znacie się i tak jestem najlepszy. W niczym nie pomogą:) Zaproponuj dogrywkę jeśli się będą zastanawiać, idź na casting do innego miasta, ale jeśli ostatecznie nie będą cię chcieli, po prostu tańcz dalej i przyjdź za rok.
Pisząc to, inspirowałam się blogiem: http://sneakersandpointes.blogspot.com